8 kilo w dwa tygodnie. Wygladam pewnie tak, jak wiekszosc dziewczat chcialoby wygladac na wiosne, ale czuje tez wyniszczenie organizmu. Zakonczylam wlasnie “trening”. Pozegnanie mojej poprzedniczki udalo sie wybornie i od srody jestem juz pelnoprawnym “zarzadca biura”. Zaczne zapewne od sklecenia sobie jakiegos ladnego kontraktu, ale zanim to sie stanie jestem za granica. Wybywam (bardzo egzotycznie) do Polski.
-
dajemy się lubić:
-
(c)
Wszystkie materialy publikowane na tej stronie sa wlasnoscia prywatna. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez zgody właściciela jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. -
(c)
All content (content being images and text) appearing on this site is the exclusive property of the copyright holders and may not be reproduced, duplicated, copied, sold, or otherwise used for any commercial purpose. Any unauthorized use of the materials on this site is in direct violation of the International Copyright Laws. grupowo:
-
chwytliwe:
- czerwona wstążeczka
- życzenia urodzinowe
- ...porozmawiaj z nią...
- kolorowe szkiełka
- Hobby Fufacha - whisky i Flex
- ...me światy są obce bez nocy i dnia, tam wiersze z obłędu powstają...
- to ze ufam tobie nie oznacza ze ufam twoim kochankom
- good karma? bad karma? who knows?
- coś o maku
- mężczyzna, kobieta, przyjaźń
- POKOCHAĆ ZDRADĘ
- Stop apologizing to Muslims!
10 Komentarze
te osiem kilo to specjalnie czy ze stresu?
specjalnie to ja na szczescie nigdy nie musialam i nie staralam sie zrzucac kilogramow.
ja niby też, ale jestem blisko zacząć… podjerzanie długo kręcę się koło 60
ja podejrzanie dlugo krece sie kolo 40
Czyli pełnia wiosny Maczku….jeśli i dzis jesteś w Polsce to mam nadzieję, że totka obstawiłaś…zaledwie 15mln do wygrania ;D
juz jestem w domu (UK) wiec wygrana raczej mnie ominie tym razem… :)
koło 40? to ile masz wzrostu??
mierze 153 centymetry, a moja waga oscyluje zazwyczaj miedzy 45 a 47. ostatnio wszakze schudlo mi sie te 8 kilo wiec troszku bylam niedowarzona, ale nie ma strachu - z radoscia wracam do normy, a z normalna waga wracaja normalne sily witalne. hura!
Byl raz Maczek Nieboraczek, cieniutenki niczym robaczek,
Nic nie jadal, ledwo zipal, nawet wody ognistej juz nie chlipal,
aż zobaczyl wielkie lody, a że żądny byl ochlody,
spalaszowal lodow gore aż w wafeku zrobil dziure,
i od razu nabral cialka, niczym swieżo upieczona chalka
i z powrotem stal sie Maczkiem i nikt nie nazywal go już Nieboraczkiem.
;-) ;-) ;-)
haahaha! to mi sie teraz dopiero po uszach oberwalo…;)
bardzo mi sie podoba. zamawiam wiecej.
Wyślij Komentarz