8 kilo w dwa tygodnie. Wygladam pewnie tak, jak wiekszosc dziewczat chcialoby wygladac na wiosne, ale czuje tez wyniszczenie organizmu. Zakonczylam wlasnie “trening”. Pozegnanie mojej poprzedniczki udalo sie wybornie i od srody jestem juz pelnoprawnym “zarzadca biura”. Zaczne zapewne od sklecenia sobie jakiegos ladnego kontraktu, ale zanim to sie stanie jestem za granica. Wybywam (bardzo egzotycznie) do Polski.

10 Komentarze

    • skem
    • Posted 6 maj 2008 at 5:51 przed południem
    • Permalink

    te osiem kilo to specjalnie czy ze stresu?

  1. specjalnie to ja na szczescie nigdy nie musialam i nie staralam sie zrzucac kilogramow.

  2. ja niby też, ale jestem blisko zacząć… podjerzanie długo kręcę się koło 60

  3. ja podejrzanie dlugo krece sie kolo 40

    • zasłuchana
    • Posted 6 maj 2008 at 9:09 pm
    • Permalink

    Czyli pełnia wiosny Maczku….jeśli i dzis jesteś w Polsce to mam nadzieję, że totka obstawiłaś…zaledwie 15mln do wygrania ;D

  4. juz jestem w domu (UK) wiec wygrana raczej mnie ominie tym razem… :)

  5. koło 40? to ile masz wzrostu??

  6. mierze 153 centymetry, a moja waga oscyluje zazwyczaj miedzy 45 a 47. ostatnio wszakze schudlo mi sie te 8 kilo wiec troszku bylam niedowarzona, ale nie ma strachu - z radoscia wracam do normy, a z normalna waga wracaja normalne sily witalne. hura!

  7. Byl raz Maczek Nieboraczek, cieniutenki niczym robaczek,
    Nic nie jadal, ledwo zipal, nawet wody ognistej juz nie chlipal,
    aż zobaczyl wielkie lody, a że żądny byl ochlody,
    spalaszowal lodow gore aż w wafeku zrobil dziure,
    i od razu nabral cialka, niczym swieżo upieczona chalka
    i z powrotem stal sie Maczkiem i nikt nie nazywal go już Nieboraczkiem.
    ;-) ;-) ;-)

  8. haahaha! to mi sie teraz dopiero po uszach oberwalo…;)
    bardzo mi sie podoba. zamawiam wiecej.

Wyślij Komentarz

*
*